I Radzyńska Kwesta „Ratujemy Zabytkowe Nagrobki”

  • Post category:Aktualności

W dniach od 31 października do 2 listopada 2025 roku na cmentarzach parafialnym i komunalnym w Radzyniu Podlaskim odbyła się pierwsza edycja Radzyńskiej Kwesty „Ratujemy Zabytkowe Nagrobki” – inicjatywy, która połączyła mieszkańców wokół idei troski o przeszłość i pamięć o tych, którzy tworzyli historię miasta.

W ciągu trzech dni udało się zebrać kwotę 32.472,79 zł, która zostanie przeznaczona na renowację pierwszego z wielu zapomnianych pomników – nagrobka Haliny Rudnickiej (1896–1925), kobiety wyjątkowej, która w czasie pierwszej niemieckiej okupacji dała początek radzyńskiej edukacji średniej. Mija właśnie sto lat od jej śmierci – symboliczny moment, by przywrócić pamięć o osobie, której życie i działalność odcisnęły trwały ślad w dziejach lokalnej oświaty.

Halina Rudnicka, wychowana w domu, gdzie ceniło się naukę i dobro wspólne, już jako dziewiętnastoletnia nauczycielka podjęła się odważnego zadania stworzenia w Radzyniu czteroklasowego gimnazjum. Przez cztery lata była jego pierwszą dyrektorką, dając młodzieży możliwość nauki w trudnych czasach wojennych. Choć jej życie przerwała choroba, duch jej pracy przetrwał – kontynuacją założonej przez nią szkoły jest dziś I Liceum Ogólnokształcące w Radzyniu Podlaskim.

Kwesta została zorganizowana przez Komitet Społeczny „Ratujemy Zabytkowe Nagrobki w Radzyniu Podlaskim”, w którego składzie znaleźli się: ks. Krzysztof Pawelec, Robert Mazurek, Ewa Grodzka, Grażyna Dzida, Wojciech Kwiatek i Karol Niewęgłowski.

Ogromne podziękowania należą się pięćdziesięciu wolontariuszom, którzy z uśmiechem i otwartym sercem kwestowali przy cmentarnych bramach. Nie zabrakło harcerzy, przedstawicieli instytucji i organizacji oraz innych ludzi dobrej woli, którzy, wrzucając datki do puszek, pokazali, że pamięć i wdzięczność mogą łączyć ponad pokoleniami.

Dzięki wspólnemu wysiłkowi radzynian udało się nie tylko zebrać środki na renowację pierwszego zabytkowego nagrobka, ale też rozbudzić w mieszkańcach poczucie dumy z lokalnej historii. Może to być początek pięknej tradycji, która – jak wierzą inicjatorzy – będzie kontynuowana w kolejnych latach. Bóg zapłać za wspólne dzieło pamięci.